Nowe #rozdajo
Teraz trochę ambitniejsze! Do poczytania o motoryzacji z #prl

Warunki #rozdajozadarmo to:
a) plusujemy wpis
b) followujemy mój profil na insta stopao

Dla tych, którzy nas nie znajo, zapraszam do przejrzenia tagu #motopodprad —> tak sobie piszemy o samochodach

Plusujemy do 31 maja do 23:59. Losowanie przez #mirkolos

#motoryzacja #konkurs #samochody #gadzety

58` Plymouth Fury był morderczym samochodem znanym głównie z horroru „Chrisitine” z 1983 nakręconym na podstawie opowieści Stephena Kinga. Zbudowano tylko 5300 egzemplarzy.
Mało ludzi wie, że ten potwór grasował także w Polsce. Pozdro dla @oficer-prowadzacy ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
#samochody #czarneblachy #motoryzacja

Zabawny mem o fuzji Renault i Fiata

Na pierwszej stronie New York Timesa jeden z najpopularniejszych internetowych memów, odnoszący się do sytuacji, która powstała po złożeniu propozycji fuzji Renault z Fiatem.
#samochody #biznes #motoryzacja #francuskie

Papryk Wege i jego nowe Lambordżini. A wy co, dalej komunikacja miejska?

p.s. do tego gościu schudł a ty co, dalej burgerek i 120kg?

WYDRUKUJ I PRZYKLEJ NAD ŁÓŻKIEM JAKO INSPIRACJE

#motoryzacja #samochody #film #kino #mirkokoksy

Sprzedam vouchery na Hot Dogi XXL

6 PLN za dwa vouchery na dwa hot dogi. Oryginalana cena jednego hot doga to 9 PLN.

Zatem macie hot doga za 33% wartości.

Do wyboru różne rodzaje.

Do odebrania 24/7 na stacjach Circle K w całym kraju. Czas ważności – 24h.

Wśród plusuajcych #rozdajo takiego vouchera na hotsa.

Paypal, Revolut

#samochody #jedzenie #foodporn #streetfood

Wyobraź sobie że masz wolne 35 tysięcy euro/ 150 tysięcy złotych. Znudziły Ci się już ordynarnie widywane niemieckie samochody. Chciałbyś coś nieprzeciętnego. Siadasz, i myślisz – hmmm.. co by to mogło być? A może pasjonuje Cię motoryzacja, a Twoje oczy przechodzą obojętnie – obok kolejnych samochodów kompaktowych wykonywanych na jedno kopyto. Często marzysz że pewnego dnia, będziesz mieć w garażu – prawdziwy owoc motoryzacji? Jeśli zadawałeś sobie kiedyś któreś z tych pytań, nie przejmuj się więcej, oto jestem – i zapraszam – do ponownego czytania i obserwowania tagu #tanieegzotyki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przeniesiemy się dziś na Wyspy Brytyjskie, skąd pochodzi Bentley Arnage.
Produkowany ponad dekadę (!) model (11lat, od 1998 do 2009), zawdzięcza swój imperialistyczny wygląd Steve’owi Harperowi. Spod jego ręki wyszedł także Rolls Royce Silver Seraph – bliźniaczy model konkurencyjnej marki o praktycznie identycznym wyglądzie (aczkolwiek nie do dostania za założoną w tagu kwotę ;)). Z tym aspektem wiąże się lwa część historii obu marek. Aby uczynić długą historię krótką – w 1931 Bentley zbankrutował, a chętnym na jego przejęcie stał się RR. Chęci tej nie popierał założyciel Walter Bentley, który nie chciał sprzedawać firmy, koniec końców jednak, RR kupił Bentleya przez inną firmę za którą się krył. Od tego momentu, samochody ze skrzydlatym B na masce – produkowane były jako sportowe wersje luksusowych limuzyn Rolls-Royce’a.
Obecnie, po serii zawirowań i przejęć z firmą BMW w tle, od 1998 roku Bentley Motors istnieje pod zarządem grupy Volkswagen. Rolls-Royce zaś należy do grupy BMW.
Dzięki temu, na częściach krewnego RR Silver Shadow/Spur – Bentleya Turbo R, w 1991 powstał pierwszy Bentley, nie mający odpowiednika konkurencji. Modelem tym była dwudrzwiowa wariacja Turbo R – Continental R. (za tego czasu nie istniało jeszcze żadne auto typu coupe w gamie RR), i był produkowany do 2003, kiedy to prawa do marki Rolls-Royce objęło BMW. Jako że w Volkswagenie nie mogli już więcej polegać na prostym zwiększaniu osiągów samochodów Rolls-Royce’a, musieli pokazać całkowicie nowy model, a tymi były już znane przeboje rynku – modele: coupe Continental GT, kabriolet Continental GTC oraz limuzyna Flying Spur.

Dla historii dzisiaj omawianego modelu ważne jest – że na mocy tych wszystkich umów między dwoma behemotami rynku motoryzacyjnego, ostatnim samochodem Bentleya posiadającym kuzyna (RR Silver Seraph), jest właśnie Arnage 😉

Wspomniana wyżej historia marki napisana jest nie bez przyczyny. Pozwala ona zrozumieć to co opisał w poprzednim poście @camaro98. Faktycznie, od roku 1998 czyli na samym początku produkcji – auto miało w sobie części z bawarskiej firmy, w tym oczywiście silniki M62 V8, zrobionych przez Coswortha na 349KM i 569 niutów. Choć początkowo, samochód używał silnika BMW – musiano zaprzestać go wykorzystywać z powodu sygnałów że bawarczycy wycofają się z wysyłania części Volkswagenowi, jeśli ten wygra bitwę o Bentleya. Musieli również odpowiedzieć na obawy klientów i spadające zainteresowanie modelem. Aby wyjść temu na przeciw, wyposażyli Arnage’a w 6.75 litrowy (!!) silnik V8 z poprzednika, Turbo R. Zestawiony w 4-ro (!) biegową, automatyczną skrzynią biegów, auto odznaczało się ogromnym spalaniem i miało trudności aby spełnić rządowe standardy emisji.
Łatając sytuację, Volkswagen wprowadzał ciche poprawki w Arnage’u. Pierwsza nazwana „Red Label” powstałą w 1999 roku, a druga „Green Label” w 2000 roku. Oprócz nowej elektryki i wyposażenia, założono większe koła, poprawiono hamulce, usztywniono ramę aby dać sobie radę z potężnym silnikiem pod maską. Modyfikowano silnik i samochód jak się dało, schodząc w 2000 roku przy kolejnej wersji „Birkin” na 4.4l pojemności. Dość powiedzieć że wersji Green Label powstało… 7 sztuk.
Początek nowego wieku przynosi kolejną zmianę, tym razem model Arnage ma już człon R oraz RL oznaczający krótszą i długą wersję nadwozia. Dzięki temu że praktycznie przerobiono stary prawie 7-litrowy silnik V8 (ponad połowa części była nowa), udało się uzyskać spadek awaryjności oraz zwiększyć moc (do 835 niutonometrów (!)) i lekko ponad 400 koni. Myślicie że lepiej być nie może?
Otóż może. Oto model T.

Głównymi wyróżnikami najmocniejszego Bentleya są jedynie nieco większe felgi oraz atrapa chłodnicy wykończona siatką, całkiem słusznie, bowiem tuż za nią czai się prawdziwa bestia. Szał uniesień będzie trwał również po otwarciu drzwi i zatopieniu się w luksusie. To świat, w którym skóra przypomina pośladki supermodelki, a drewno powstało w lesie, a nie na wtryskarce. W modelu T drewno mogło być zastąpione szczotkowaną, nierdzewną stalą. Układ zegarów z dwoma dużymi przed kierownicą i pięcioma mniejszymi na środku to klasyczna cecha Bentley’ów kultywowana od lat po dziś dzień. Do tego jeszcze sporo chromowanych dodatków i ciężka praca rzemieślników ręcznie sklecających całe auto.

Jak na 450-konnego potwora przystało, Arnage T waży 2,5 tony. Jakimś cudem (a raczej momentem obr. wynoszącym masakryczne 875N-m i dwoma turbosprężarkami), to auto przyśpiesza do setki w 5,5 sekundy i wyciąga 274 km/h. To szybciej niż Audi S8 z tego samego roku, 0,2s wolnej niż M3, i 0,1s niż Honda S2000. Niektórzy twierdzą że 7l Bentleya może przebijać ściany przy odpowiedniej prędkości, a gdyby wojna była dzisiaj – używano by ich w zastępstwie dla czołgów.

Auto przeszło lifting w 2005, porobiono parę edycji limitowanych np. w wykończeniem wersji diamentami albo świętującą powrót marki do wyścigów Le Mans – a w 2007 zwiększono moc (a jakże) do 500-set koni, i moment obrotowy do (bo co się szczypać), TYSIĄCA niutonometrów (kto z was w klubie 1000N-m? xD). Zmieniono też skrzynię na 6-cio biegową.

Produkcję zakończono wraz z końcem, rozpoczętej w 2008 roku produkcji 150-ciu limitowanych egzemplarzy „Final Series”. Model dostał piękne 20-calowe felgi, 1000-watowy system audio, i indywidualną możliwość personalizacji auta. Następcą modelu jest Mulsanne, produkowany do dzisiaj.

Obojętnie czy chcesz zadać szyku pod Casino Monte Carlo, czy zabłysnąć pod remizą na wiejskiej pipidówie, to jest auto którego szukasz. Uważaj tylko na spalanie rzędu 25 litrów. Co do kosztów utrzymania, opinie są podzielone. Zakładając że do wydania mamy 150 tys. złotych da się kupić już tego z miniaturki.
Z tego jakie opinie krążą w internecie – wiele osób z zadbanymi egzemplarzami – absolutnie chwali je jako auta niezawodne, pancerne, trwałe. Myślę że opinia jakoby to auto generowało bankructwo są przesadzone. Aczkolwiek – oczywiście musimy wyobrazić sobie w tym miejscu, że normalne ceny utrzymania to jakieś kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Dla głodnych wiedzy, odsyłam do super kanału właściciela Arnage’a – JohnsWorld, gdzie wyczerpująco omawia sam samochód, jak i jego koszty utrzymania i ogólne zadowolenie z posiadania 😉

Do Bentleya, wrócimy jeszcze w kolejnych wpisach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#samochody #motoryzacja #carboners #klasykimotoryzacji #ciekawostki

To niezła kierownica ( ͡º ͜ʖ͡º)
#januszetuningu #januszemotoryzacji #heheszki #audi #samochody #tuning

Kiedy masz 86 lat, ale wieczorami nadal walczysz ze złem

pokaż spoiler fota z fp Złomnika

#samochody #motoryzacja #zlomnik #fiat

#mercedes #samochody

O takiego skurwiela wczoraj widziałem pod kościołem. Właściciel mówił że v8 pod maską. Fajna maszynka

Volvo S60 – 2015 rocznik, 2.0 benzyna, niecałe 40tys km przebiegu

Cena: 32600 netto z akcyzą (+VAT+naprawa+przegląd+rejestracja)

#samochodyzusa

Mirki pijcie ze mno kompot.

Stałem się posiadaczem 21 letniej klasy premium.
Caly lakier w oryginale. Nastukane tylko 121tys:D
Bogatsza wersja z ledami niefabrycznymi (nie ma na zdjęciu bo dokupilem dopiero). Welur i radio Blaupunkt.

Jak się przejechałem po moim mieście 5k mieszkańców to się wiele osób oglądało. Wspaniałe uczucie 10/10 polecam:D

#motoryzacja #samochody #chwalesie #volkswagen

Jubileuszowy ulepiony kant sportowy

czyli

FSO 1100/1300 Coupe / Polski Fiat 1100 Coupe

Pokazy były w czasach PRL dobrym nośnikiem propagandowym, który przedstawiał historię osiągnięć, czy też najnowsze dzieła polskiej myśli technicznej. Tak było i z wystawą na XXX-lecie Polski Ludowej, która miała miejsce w 1974 roku – jako „wisienkę na torcie” postanowiono wykorzystać projekt samochodu sportowego – przysłowiowy kij z tym, że auto nie byłoby produkowane, ważne, żeby pokazać przeciętnemu Kowalskiemu, że Polak potrafi.

Pomysł na polskiego Lotusa, jak nazywano niekiedy FSO 1100/1300 Coupe aka Polski Fiat 1100 Coupe narodził się w 1973 roku – wtedy to Biuro Konstrukcji Nadwozi DKG FSO otrzymało zadanie zaprojektowania studium nowoczesnego auta, którego projekt uświetniłby obchody wspomnianego wydarzenia, przypadającego rok później.

Szef BKN, inżynier Jan Politowski postanowił, że projekt nie będzie miał tworzonej dokumentacji technicznej, a jedynie szkice – nadwozie miał zaprojektować Zbigniew Wattson, który w ciągu kilku tygodni przedstawił szkice pojazdu; wóz miał być coupe z siedzeniami 2+2, silnikiem umieszczonym z tyłu i tylnym napędem – w przeciwieństwie do innego projektu, Polskiego Fiata 125p Coupe znanego FSO Ogar LS , także nadwozie miało być wykonane ze stali.

Ostatecznie zatwierdzono nadwozie o ówcześnie modnym kształcie klina – ze względu na podobieństwo, samochód ochrzczono mianem polskiego Lotusa; karoseria charakteryzowała się dużymi i niemal płaskimi powierzchniami. Szkice konstrukcyjne nadwozia wykonali Czesław Piechur i Zygmunt Mularonek, zaś wnętrzem zajęli się Marian Korab i Sławomir Murawski.

Samochód oparto o lekko zmodyfikowaną płytę Zastavy 1100p, która była montowana w FSO, w halach poprodukcyjnych Warszawy; mechanika była z kolei jugosławiańsko-polsko-włoskim miszmaszem – do napędu przewidziano silnik z Zastavy, podobnie jak układ napędowy i zawieszenie; elementy wnętrza i elektryki pochodziły z Fiata 128/Zastavy 1100p oraz Fiata 125p; z kolei kierownica miała pochodzić z Fiata 1/9 X. Podobny miszmasz był z nazewnictwem auta – w niektórych źródłach był określany jako FSO 1100/1300 Coupe, zaś w innych jako Polski Fiat 1100 Coupe.

Testy miały wykazać niskie własności jezdne i mierne osiągi samochodu – prototyp rozpędzał się do prędkości ok. 140kmh – samochód był po prostu ładniej opakowaną Zastavą, która z zalet posiadała wygląd zewnętrzny i wyposażenie przejęte z Fiatów. Pomimo tego, samochód przedstawiono premierowi Piotrowi Jaroszewiczowi, który dopuścił auto do późniejszego wystąpienia na pokazie XXX-lecia PRL.

Pomimo rozważania seryjnej produkcji auta, do takowej nigdy nie doszło – sam prototyp został zniszczony po kilku latach, ze względu na uznanie auta za nieprzydatne w sporcie i w rozwoju FSO – może to i lepiej dla tego autaa?

#samochody #motoryzacja #gruparatowaniapoziomu #prl #fso #fiat #zastava #autakrokieta

pokaż spoiler Źródła: histografy.pl – http://histografy.pl/polski-fiat-1100-coupe/; „Kulisy Polskiej Motoryzacji – Auto na jubileusz PRL” autorstwa Zbigniewa D. Skoczka, z czasopisma „Motor”, nr 43-43/2006, oraz Wikipedia – https://pl.wikipedia.org/wiki/FSO_1300_Coupé

33 tysiące, TRZYDZIEŚCI TRZY JEBANE W DUPĘ KURWA TYSIĄCE ZA SPIERDOLONEZA (╯°□°)╯︵ ┻━┻

pokaż spoiler JAPIERDOLE KURWA, nawet 10k bym za to nie dał jakbym miał :V (╯°□°)╯︵ ┻━┻ już walić fakt, że to nie jest jakieś coupe/3D albo wersja z 2.0, tylko zwykłe ścierwo 1.5

nawet go to welurowe wnętrze i czarne blachy nie usprawiedliwiają, jajebe.jpg

pokaż spoiler http://www.gieldaklasykow.pl/fso-polonez-1989-33000-pln-poznan/

#bekazgieldyklasykow #fso #polonez #motoryzacja #samochody #zalesie